Przy okazji koncertu inauguracyjnego festiwalu opowiadaliśmy Państwu o tym, że młodość to nie wiek, tylko odwaga zmierzenia się ze światem. Był to niejako nasz pierwszy klucz do interpretacji osoby i twórczości Karłowicza. Jaki zatem będzie kolejny?
Mieczysław Karłowicz w oczach wielu mu współczesnych jawił się jako człowiek skryty, powściągliwy, stroniący od towarzystwa. Sprawiał wrażenie zamkniętego w sobie, jakby oddalonego od świata i ludzi. A jednak ten obraz był tylko powierzchnią. Z jego listów wyłania się ktoś zupełnie inny: przyjaciel serdeczny, wierny relacjom, pielęgnujący spotkania i więzi. Ta dwoistość – zewnętrzna powściągliwość i wewnętrzna intensywność – prowadzi nas wprost do jego muzyki.
W poematach symfonicznych Karłowicz pokazuje nam to, co ukryte – napięcia, emocje, konflikty, które rozgrywają się w człowieku. Bianca da Molena, wywodząca się z prologu do dramatu o błędnym rycerzu, jest opowieścią o tragicznej miłości i o człowieku rozdartym między przeszłością a uczuciem. Bohater, który przybywa walczyć o swoje prawa, odkrywa, że największa walka nie toczy się na polu bitwy, lecz w nim samym. Miłość prowadzi go do decyzji, która odwraca sens jego działań – zaczyna walczyć przeciwko sobie.
Jeszcze bardziej do wnętrza prowadzą Powracające fale. Karłowicz sam opisuje emocje zawarte w tym utworze jako stan człowieka pogrążonego w odrętwieniu, zatrzymanego w szarej codzienności, wpatrzonego w martwe, lodowe obrazy. I nagle – niczym tytułowe fale – powracają wspomnienia: jasne chwile młodości, obrazy szczęścia, miłości, namiętności. Przeszłość ożywa z niezwykłą siłą, by za chwilę znów odpłynąć, pozostawiając człowieka w ciszy i samotności.
Oba utwory, które łączy motyw niespełnionej miłości, pokazują Karłowicza jako artystę, który nie chce, abyśmy zatrzymywali się na tym, co widzialne. To, co z zewnątrz może wydawać się chłodne, zdystansowane czy nieprzystępne, w jego muzyce odsłania się jako świat niezwykle bogaty: pełen miłości, napięcia, tajemnicy i wewnętrznych zmagań. To, co najważniejsze, nie dzieje się na zewnątrz – dzieje się w nas. Więc kiedy następnym razem spotkają Państwo skrytą i powściągliwą osobę, warto pomyśleć o tym, jak bogaty może być jej wewnętrzny świat.
Posłuchaj fragmentów utworów, które zagramy podczas tego koncertu:
SZCZEGÓŁY
KARŁOWICZ FEST | Powracające fale
16-12-2026 19:00

Sala symfonicznaFilharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
ul. Małopolska 48
70-515 Szczecin